Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kashmir 100% wool. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kashmir 100% wool. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 stycznia 2019

Nurmilintu 5

Ubiegły rok nie był u mnie zbyt dziewiarski. Dziergałam niewiele i naskładało mi się aż 7 robótek zaczętych, a nieskończonych. To dla mnie powód pewnego dyskomfortu.
Ale rok 2019 ruszył z kopyta, do dzisiaj mam skończone dwie nowe rzeczy. Szybkie dzierganie, bo obie to chusty.
Oto Nurmilintu 5. Wyszła nadspodziewanie pięknie. Zrobiona z resztek włóczek pozostałych z tego sweterka. I ponieważ włóczka narzucała pewne ograniczenia, musiałam zastosować modyfikacje wzoru.
Chusta zaczęta 8 stycznia, a 11 już się blokowała. Dziś rano odpięłam szpilki i zrobiłam trochę zdjęć.

Więcej zdjęć na ravelry.
Oczka po raz pierwszy zamykałam z pikotkami. Korzystałam z filmiku Intensywnie Kreatywnej.


środa, 19 października 2016

Sweterek w Pasy Wzoru Warkoczowego

Wykonany na początku roku, ukończony w marcu, ale teraz dopiero doczekał się zdjęcia.
Zrobiłam go z tureckiej wełny o nazwie Kashmir, mającej te same parametry co Kashmir Mirosława Wnuka, ale sprawia wrażenie cieńszej i bardziej sztywnej. Ma piękny kolor ciemnofioletowy. Robiłam drutami 3,5.
Wzór pochodzi z archiwalnej Sandry, ale został przeze mnie zmodyfikowany, a właściwie ulepszony, ponieważ oryginalny zakładał "rozjazd" pomiędzy ściągaczem a wzorem warkoczy powyżej. Oczywiście zdjęcie w gazetce zostało tak zrobione, żeby ukryć ten mankament, ale dokładne przeczytanie wzoru dawało możliwość odkrycia tej, według mnie, wady. Zrobiłam więc po swojemu i nic się nie rozjeżdża.
A może tylko ja tak mam, że nie lubię takich zgrzytów we wzorach robótkowych? 



piątek, 21 lutego 2014

Gołąbek

Sweterek w kolorze gołębim udziergany z trzech motków Kashmiru 100% wool. Mój projekt i oczywiście wykonanie też. Druty 3 i 3,5 (na zewnętrzną część kołnierza). Jest to jeden z dłużej wykonywanych projektów, bo zaczęłam go robić w kwietniu 2013, a ukończyłam w styczniu 2014, ale jest! I wyszedł całkiem nieźle :) Na wiosnę będzie jak znalazł.
Sweterek jest robiony w całości od dołu, rękawy wrabiane od pach, kołnierz robiony rzędami skróconymi. Wzór reliefowy zaczerpnięty (chyba) z Sabriny.








Więcej zdjęć na ravelry.