niedziela, 4 grudnia 2016

Mała Bawełniana Bluzeczka

Niedawno kupiłam dwa motki Medusy z myślą o letniej bluzeczce. Ale po namyśle stwierdziłam, że letnich bluzek może na razie mi wystarczy, więc zrobię całoroczną, ze stójką i krótkimi rękawami, coś na wzór tej. No i tak zrobiłam, ale bluzeczka jest dość krótka i mankiety ma już z innej włóczki. Robiłam na drutach 3. Bluzeczka ma bardzo przyjemny kolorek; świetnie nadaje się do spódnicy i pod ciepły sweterek.



Fioletowy sweter, który pokazywałam wcześniej w trakcie procesu tworzenia, jest już ukończony, ale nie mogę dostać odpowiednich guzików, więc nie mogę go na razie pokazać. Jest jeszcze kilka rzeczy ukończonych, ale nie sfotografowanych. A teraz robię rękawiczki na cieniutkich patyczkach bambusowych nr 2 :)  Dawno nie dziergałam na tak cienkich drutach. Mam nadzieję, że się nie złamią.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

wtorek, 15 listopada 2016

Pierwsze Skarpetki

Przymierzałam się do nich od dawna. Robiłam już różne rzeczy dziewiarsko, ale skarpetki mnie onieśmielały. Wreszcie gdzieś koło wiosny kupiłam  DROPSowego Fabela, no i w październiku powstały moje pierwsze skarpetki. Robione na drutach 2,5 magic-loopem począwszy od palców. Zużyłam 1 motek włóczki. Na górze ściągacza wrobiłam kilka rządków nitki elastycznej. Podczas pracy korzystałam z kursu Intensywnie Kreatywnej, za który jej serdecznie dziękuję :)




środa, 9 listopada 2016

Dzierganie i Czytanie

Nie umiem czytać i dziergać jednocześnie, ale oddzielnie - jak najbardziej tak :)
Na drutach mam sweter rozpinany z Ecolany Alize łączonej z Moherkiem Aniluxu oraz Mohairem Classic YarnArt. Moherek ma dodatkową atrakcję w postaci kolorowych cętek i ładnie się prezentuje w robótce. Dwie pierwsze włóczki w tonacjach fioletowych, a trzecia to bardziej śliwka. Na zdjęciach kolory wyszły rozjaśnione, najbliższe prawdy są na zdjęciu z książką.
Dzierganie odbywa się w zwolnionym tempie, a i czytanie toczy się dość wolno.
Listopad to miesiąc szczególny, czas odpoczynku i zadumy...



 

niedziela, 23 października 2016

Bluzeczka z Malabrigo Sock Primavera

W tym roku kupiłam sobie na urodziny 2 moteczki pięknej wełenki z merynosa. Nie zastanawiałam długo co z niej powstanie - oczywiście najlepszy wybór to zwyklaczek robiony reglanem od góry. Nawiasem mówiąc, ten, kto wymyślił tę metodę dziergania zasługuje na nagrodę Nobla :)
Wiele osób doradza, żeby wełnę ręcznie farbowaną przerabiać z dwóch motków jednocześnie, zmieniając je co kilka rzędów. A mnie interesowało jaki wzór, czy nawet obraz, namaluje mi każdy z motków oddzielnie, więc robiłam najpierw jaśniejszym, potem ciemniejszym, w mojej ocenie.
I jestem bardzo zadowolona z efektu - kolory pięknie się ułożyły.
Cała bluzeczka wygląda bardzo ładnie. Kiedy wystąpiłam w niej na rodzinnym spotkaniu, usłyszałam nawet komplement od mojej siostrzenicy: Jak ze sklepu! :))
Robiłam drutami nr 3.




środa, 19 października 2016

Sweterek w Pasy Wzoru Warkoczowego

Wykonany na początku roku, ukończony w marcu, ale teraz dopiero doczekał się zdjęcia.
Zrobiłam go z tureckiej wełny o nazwie Kashmir, mającej te same parametry co Kashmir Mirosława Wnuka, ale sprawia wrażenie cieńszej i bardziej sztywnej. Ma piękny kolor ciemnofioletowy. Robiłam drutami 3,5.
Wzór pochodzi z archiwalnej Sandry, ale został przeze mnie zmodyfikowany, a właściwie ulepszony, ponieważ oryginalny zakładał "rozjazd" pomiędzy ściągaczem a wzorem warkoczy powyżej. Oczywiście zdjęcie w gazetce zostało tak zrobione, żeby ukryć ten mankament, ale dokładne przeczytanie wzoru dawało możliwość odkrycia tej, według mnie, wady. Zrobiłam więc po swojemu i nic się nie rozjeżdża.
A może tylko ja tak mam, że nie lubię takich zgrzytów we wzorach robótkowych? 



wtorek, 18 października 2016

Granatowy sweterek

Powstał w styczniu tego roku, ale dopiero teraz został sfotografowany. Jest robiony od góry, bezszwowo, reglanem. Z przodu ma ósemkę z sześciu oczek. Ściągacze 2/2, a poza tym oczka prawe.
Sweterek powstał z wełenki Kashmir Mirosława Wnuka, która już nie jest produkowana. Kolorek to bardzo ładny granat. Robiłam na drutach 3 (ściągacze) i 3,5 (pozostałe części). Oczka na dole swetra zamykałam drutem 5,5.
Oczka reglanowe przerabiałam na lewo.
Pozostałe szczegóły i więcej zdjęć na ravelry.


piątek, 5 sierpnia 2016

Pomidor Rekordzista

Nie będę ukrywać, że ostatnio robótkowo nic się nie dzieje. No może poza oglądaniem prac innych dziewiarek. Mam kilka projektów na finiszu, ale brak chęci na zajęcie się nimi. Mam zasadę, że jak nie mam weny czy namaszczenia, to nie drutkuję, bo może się to skończyć katastrofą.
Za to na działce jest bardzo ciekawie. Ładnie, jak zwykle, obrodziły pomidory. W tym roku udało się wreszcie pobić rekord wielkości, jest dużo pomidorów powyżej pół kilograma, a największy został wczoraj zdjęty z krzaczka i zważony wieczorem. Waga pokazywała 1040g. Dziś zważyłam go już w świetle i okazało się, że schudł 1g.
 Na poniższym zdjęciu rekordzista na wadze i w towarzystwie pomidora przeciętnej wielkości oraz dwóch koktajlowych.