niedziela, 25 sierpnia 2013
piątek, 16 sierpnia 2013
Chusta Feather and Fan Comfort Shawl
Oto chusta dziergana bardzo długo, ale tylko dlatego, że była to moja dyżurna robótka "wyjściowa", to znaczy taka, którą zabierałam do torebki, żeby w wolnej chwili się nią zająć. Wreszcie udało mi się ją skończyć podczas urlopu, który właśnie dobiega końca.
Wzór darmowy znaleziony na ravelry. Włóczka Alize Angora Special Batik Design jeden motek, druty 4,5.
Świetna do zarzucenia na ramiona w klimatyzowanych pomieszczeniach (wypróbowałam!), a więc doskonała także na upały :)
Wzór darmowy znaleziony na ravelry. Włóczka Alize Angora Special Batik Design jeden motek, druty 4,5.
Świetna do zarzucenia na ramiona w klimatyzowanych pomieszczeniach (wypróbowałam!), a więc doskonała także na upały :)
wtorek, 30 lipca 2013
Bluzeczka z bambusa
Ależ ten blog zaniedbany! Dawno mnie tu nie było!
Powodem jest działka i prace ogrodnicze, które pochłaniają mi większość czasu. Ale coś tam dziergam.
W niedzielę skończyłam tę bluzeczkę z bambusa, kupionego w e-dziewiarce, gdzie polecano go jako włóczkę na upały. Założyłam ją w ten upalny poniedziałek, ale nie zauważyłam efektu chłodzenia :( No cóż, w końcu to nie jedwab ;)
Bluzeczka robiona od góry z Bamboo Fine Alize, kolor lot 167-187651, druty nr 3 i 2,5 (pliski rękawów).
Powodem jest działka i prace ogrodnicze, które pochłaniają mi większość czasu. Ale coś tam dziergam.
W niedzielę skończyłam tę bluzeczkę z bambusa, kupionego w e-dziewiarce, gdzie polecano go jako włóczkę na upały. Założyłam ją w ten upalny poniedziałek, ale nie zauważyłam efektu chłodzenia :( No cóż, w końcu to nie jedwab ;)
Bluzeczka robiona od góry z Bamboo Fine Alize, kolor lot 167-187651, druty nr 3 i 2,5 (pliski rękawów).
czwartek, 6 czerwca 2013
Apel Fundacji Mamy i Taty
Dzisiaj wpis nierobótkowy, ale bardzo ważny społecznie. Wczoraj podpisałam petycję, o której jest mowa poniżej.
Od Fundacji Mamy i Taty otrzymałam takiego maila:
Paweł Woliński
A tutaj jest krótki filmik na temat planów edukacyjnych rządu:
Od Fundacji Mamy i Taty otrzymałam takiego maila:
Szanowni Państwo,
ostatnie dni przyniosły nowe
informacje o kolejnych próbach podważania konstytucyjnego prawa
rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Tym razem szczególnie niepokojące, bo stoi za nimi Pani Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania.
Jej pomyślany jako narzędzie obyczajowej rewolucji Krajowy Program Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015 ma służyć walce m.in. o obowiązkową edukację seksualną i tzw. edukację równościową. Pani Minister pragnie by polskie
dzieci mogły być już od najmłodszych lat legalnie deprawowane w
szkołach i przedszkolach przez edukatorów seksualnych opowieściami o
związkach homoseksualnych, uczone akceptacji dla różnych, w tym także
dewiacyjnych form seksualności, indoktrynowane tzw. prawem do aborcji. To
kolejna odsłona ideologicznych ataków na rodzinę złożoną z mamy i
taty. Traktowanie ich obojętnie doprowadzi nas do sytuacji podobnej jak we Francji.
Tam już nawet wielomilionowe manifestacje uliczne nie są w stanie
powstrzymać polityków od zalegalizowania małżeństw homoseksualnych z
prawem do adopcji dzieci. Dlatego pozwalam sobie zwrócić się z gorącą prośbą o podpisanie przygotowanego na naszej stronie
Zdajemy sobie sprawę, że jest mało prawdopodobne by do tego doszło, ale tylko
odpowiednio wczesny i masowy nacisk opinii publicznej może zniechęcić
politycznych liderów do angażowania się w forsowanie takich szkodliwych
społecznie eksperymentów.
Jesteśmy też w samym środku naszej kampanii Pomyśl o dziecku.
Spoty kampanijne miały już kilkadziesiąt emisji w TVP. W ramach akcji
plakatowej na przystankach w wielu miastach Polski wiszą setki plakatów.
Jeszcze tylko do 10 czerwca istnieje możliwość zamówienia plakatu na swój przystanek. Później nadal będzie można wesprzeć kampanię naklejkami na szybę lub zderzak swojego samochodu.
Bardzo proszę o pomoc, by przekaz, że fajnie jest mieć rodzeństwo dotarł do jak największej liczby Polaków.
Ufamy, że wszystkie sprawy, którymi się zajmujemy są godne również
Pani zaangażowania. Prosimy zatem o wsparcie naszej działalności.
za pomocą wpłaty on-line Za wszelką udzieloną w ten sposób pomoc proszę przyjąć wyrazy mojej osobistej wdzięczności. Z serdecznymi pozdrowieniamiA tutaj jest krótki filmik na temat planów edukacyjnych rządu:
wtorek, 4 czerwca 2013
Różowa mgiełka, czyli Haruni 2
Druga chusta wzorem Haruni już jest ukończona. Kusiło mnie, żeby troszkę zmodyfikować bordiurę i tak zrobiłam - chusta nie ma dwóch liści w bordiurze - pierwszego i ostatniego. Myślę, że nie wygląda źle, ale chyba na przyszłość już bym nie eksperymentowała z tym wzorem, tylko ściśle się go trzymała.
Chusta jest poza tym identyczna z poprzednią - ta sama włóczka, te same druty, i nawet waży prawie tyle samo (70 g), mimo braku tych dwóch liści. Może dlatego, że wykończyłam ją łukami z 6 oczek łańcuszka, a poprzednią 5 oczkami.
Obie chusty są delikatne jak mgiełka i mają bardzo przyjemny kolorek.
Już myślę nad następną Haruni, ale zaległości czekają.
Chusta jest poza tym identyczna z poprzednią - ta sama włóczka, te same druty, i nawet waży prawie tyle samo (70 g), mimo braku tych dwóch liści. Może dlatego, że wykończyłam ją łukami z 6 oczek łańcuszka, a poprzednią 5 oczkami.
Obie chusty są delikatne jak mgiełka i mają bardzo przyjemny kolorek.
Już myślę nad następną Haruni, ale zaległości czekają.
piątek, 31 maja 2013
Haruni 1
Zachęcona przez Aurelkę, która wykonała piękną chustę Haruni (klik), postanowiłam też zrobić chustę tym wzorem. Tym bardziej, że zapowiedziała się u mnie z wizytą moja koleżanka ze studiów, którą chciałam obdarować jakimś dziergadłem. No i tak powstała ta chusta, zrobiona jako przerywnik w trakcie innych większych projektów, które na razie zostały odłożone.
Robiłam drutami 4,5 z 70 g bladoróżowego mohairu inter-fox.
Nieco więcej zdjęć na ravelry.
Kończę już następną Haruni.
Pozdrawiam wszystkich gości :)
Robiłam drutami 4,5 z 70 g bladoróżowego mohairu inter-fox.
Nieco więcej zdjęć na ravelry.
Kończę już następną Haruni.
Pozdrawiam wszystkich gości :)
niedziela, 24 marca 2013
Październik w Lutym
Wygląda na to, że rok 2013 będzie u mnie rokiem sweterków. W lutym zrobiłam sweterek według projektu Dropsa o nazwie October. Powstał z włóczki dropsowej Delight, ale ponieważ robiłam z jednej nitki, więc konieczne było przeliczenie oczek, opis znajduje się w notatkach na Ravelry. Druty nr 3.
Kiedy zaczęłam pracę i wyrabiałam pierwszy motek byłam zachwycona włóczką, że taka równa, że kolory tak płynnie przechodzą jeden w drugi, ale... szybko przyszła szara rzeczywistość, już z drugim motkiem. I tak było z każdym kolejnym - włóczka nierówna (wielokrotnie część nitki trzeba było usunąć), nagle się urywała, jeden kolor się kończył, był supeł i dowiązany zupełnie inny kolor. Dużo czasu zajęło mi szukanie odpowiedniego motka, żeby dojść do jakiejś kontynuacji koloru. A dni lutowe nie należały do szczególnie jasnych i długich. Dlatego przyrzekłam sobie: Nigdy więcej nie kupię tej włóczki!
A oto sweterek na mojej siostrze, bo to ona jest jego właścicielką. I jest zadowolona :) Oczywiście kolory są inne, bo jasnoniebieski jest w rzeczywistości jasnozielonym.
Pomimo zimowej pogody - podczas wczorajszego spaceru dojrzałam oznaki wiosny - kwitnące olchy.
Pozdrawiam obserwatorów bloga i wszystkich gości, trzymajcie się ciepło :)
Kiedy zaczęłam pracę i wyrabiałam pierwszy motek byłam zachwycona włóczką, że taka równa, że kolory tak płynnie przechodzą jeden w drugi, ale... szybko przyszła szara rzeczywistość, już z drugim motkiem. I tak było z każdym kolejnym - włóczka nierówna (wielokrotnie część nitki trzeba było usunąć), nagle się urywała, jeden kolor się kończył, był supeł i dowiązany zupełnie inny kolor. Dużo czasu zajęło mi szukanie odpowiedniego motka, żeby dojść do jakiejś kontynuacji koloru. A dni lutowe nie należały do szczególnie jasnych i długich. Dlatego przyrzekłam sobie: Nigdy więcej nie kupię tej włóczki!
A oto sweterek na mojej siostrze, bo to ona jest jego właścicielką. I jest zadowolona :) Oczywiście kolory są inne, bo jasnoniebieski jest w rzeczywistości jasnozielonym.
Pomimo zimowej pogody - podczas wczorajszego spaceru dojrzałam oznaki wiosny - kwitnące olchy.
Pozdrawiam obserwatorów bloga i wszystkich gości, trzymajcie się ciepło :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


