Niewiele ostatnio dziergam. Czas zajmuje mi praca na działce. Maj to piękny miesiąc i ogród w tym czasie wymaga wiele uwagi. Moja działka ma powierzchnię ponad 320 m kw., więc jest co robić. Mam dwie szklarnie, w których są już posadzone pomidory, ogórki i sałata oraz jarmuż. Poza szklarniami też coś rośnie. Jest dużo plewienia, ale bardzo lubię to robić :) W tym roku postanowiłam zaprowadzić trochę zmian w ogródku, więc tym bardziej wymaga to zaangażowania.
Moje dziergadła troszkę są zaniedbane, ale nie jest tak, że nic nie robię. Ostatnio wykonałam kamizelkę dla mojej siostry. Zużyłam niecałe dwa motki Wool Alize Superwash w kolorze 207. Robiłam na drutach nr 3 i 3,5.
Nie mam jeszcze zdjęć na człowieku, ale siostra jest bardzo zadowolona z kamizelki.
czwartek, 26 maja 2016
piątek, 22 kwietnia 2016
Wiosna w Omszałym Ogrodzie
Kiedy zobaczyłam bardzo kolorowe motki w e-dziewiarce, i to po bardzo przystępnej cenie, zdecydowałam, że muszę mieć kilka z nich. Po zimowej szarudze miałam ochotę na coś jaskrawego. Najbardziej kolorowy motek już został przerobiony na chustę.
Od jakiegoś czasu chciałam zrobić chustę Moss Garden i ten kolorowy motek pasował tu idealnie.
Miała to być szybka i łatwa robótka, ale niestety zaliczyłam dwa prucia.
Modyfikacje wzoru zostały podyktowane ograniczoną do jednego motka ilością włóczki. Zrobiłam tylko 4 powtórzenia wzoru, ale za to bordiura jest nieco dłuższa (a może szersza:), gdyż schemat C zrobiłam dwukrotnie.
Włóczka to Mondial Ciao kolor 243 z przewagą zielonego. Druty nr 4, kończyłam szydełkiem nr 4.
Od jakiegoś czasu chciałam zrobić chustę Moss Garden i ten kolorowy motek pasował tu idealnie.
Miała to być szybka i łatwa robótka, ale niestety zaliczyłam dwa prucia.
Modyfikacje wzoru zostały podyktowane ograniczoną do jednego motka ilością włóczki. Zrobiłam tylko 4 powtórzenia wzoru, ale za to bordiura jest nieco dłuższa (a może szersza:), gdyż schemat C zrobiłam dwukrotnie.
Włóczka to Mondial Ciao kolor 243 z przewagą zielonego. Druty nr 4, kończyłam szydełkiem nr 4.
niedziela, 17 kwietnia 2016
niedziela, 10 kwietnia 2016
Nurmilintu 1
Nie pokazywałam tu jeszcze chust Nurmilintu. Wydziergałam ich kilka, dziś pokażę pierwszą z nich. Jest zrobiona z dwóch motków Dropsowej Alpaki Koloru Goldenrod na drutach 3,5. Wzór jest prosty i bezpłatnie dostępny na Ravelry.
piątek, 8 kwietnia 2016
Akcesoria zimowe
Z opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale, pokazuję wydziergane przeze mnie akcesoria potrzebne zimą w naszym klimacie.
Najpierw rękawiczki, moje pierwsze w życiu :) Robiłam z DROPS-owej włóczki Lima, opierając się na wzorze z DROPS-a. Jestem z nich bardzo dumna :) , że wreszcie udało mi się je wydziergać. Nawet troszkę w nich chodziłam :)
Z tej samej włóczki zrobiłam też szaliczek.
Z połowy motka tejże Limy wydziergałam szybciutko opaskę na głowę, która jest niezastąpiona jeśli się nie lubi chodzić w czapce :)
Ale gdyby akurat było bardzo mroźnie, to zaopatrzyłam się też w ciepłą czapkę. Powstała na drutach nr 8 z dwóch nitek Limy i jednej nitki grubego Mohairu Aniluxu ze starych zapasów. Dziergałam ją z nadzieją, że nie będzie potrzebna, ale jak pamiętamy, było kilka mroźnych dni i czapka się bardzo przydała.
Zrobiłam też kilka rzeczy dla moich koleżanek z pracy. Dla Lidki - komin z Baby Alpaki Silk Dropsa i czapkę z dodatkiem do tej Alpaki jednej niteczki Mohairu InterFox.
Kolory są jednakowe, ale wyglądają inaczej w różnym świetle.
Dla Katarzyny zrobiłam ciepły szal na zimę z Limy Dropsowej.
Sporo zdjęć było dzisiaj. Dziękuję wszystkim za odwiedziny :)
Najpierw rękawiczki, moje pierwsze w życiu :) Robiłam z DROPS-owej włóczki Lima, opierając się na wzorze z DROPS-a. Jestem z nich bardzo dumna :) , że wreszcie udało mi się je wydziergać. Nawet troszkę w nich chodziłam :)
Z tej samej włóczki zrobiłam też szaliczek.
Z połowy motka tejże Limy wydziergałam szybciutko opaskę na głowę, która jest niezastąpiona jeśli się nie lubi chodzić w czapce :)
Ale gdyby akurat było bardzo mroźnie, to zaopatrzyłam się też w ciepłą czapkę. Powstała na drutach nr 8 z dwóch nitek Limy i jednej nitki grubego Mohairu Aniluxu ze starych zapasów. Dziergałam ją z nadzieją, że nie będzie potrzebna, ale jak pamiętamy, było kilka mroźnych dni i czapka się bardzo przydała.
Zrobiłam też kilka rzeczy dla moich koleżanek z pracy. Dla Lidki - komin z Baby Alpaki Silk Dropsa i czapkę z dodatkiem do tej Alpaki jednej niteczki Mohairu InterFox.
Kolory są jednakowe, ale wyglądają inaczej w różnym świetle.
Dla Katarzyny zrobiłam ciepły szal na zimę z Limy Dropsowej.
Sporo zdjęć było dzisiaj. Dziękuję wszystkim za odwiedziny :)
niedziela, 20 marca 2016
October 4
Dzisiaj mamy pierwszy dzień kalendarzowej wiosny :) Dobra okazja, żeby pokazać jeden z ostatnich sweterków, wydziergany na drutach w rozmiarze 5 z pięciu motków wełny Malabrigo Rios w kolorze Primavera, czyli wiosna.
Wełna ręcznie farbowana, więc każdy motek jest inny. Sweterek jest robiony od góry i karczek zrobiłam z motka zawierającego sporo koloru różowego. Na rękawy wybrałam dwa motki najciemniejsze. A najbardziej podoba mi się ten motek, który wyrabiałam od talii w dół, a który ma najbardziej jesienne kolory. Plisę dolną zrobiłam z resztek z rękawów. Ogólnie bardzo mi się podoba i lubię w nim chodzić :)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających bloga :)
Na poniższym zdjęciu kolory są najbardziej zbliżone do rzeczywistych.
Wełna ręcznie farbowana, więc każdy motek jest inny. Sweterek jest robiony od góry i karczek zrobiłam z motka zawierającego sporo koloru różowego. Na rękawy wybrałam dwa motki najciemniejsze. A najbardziej podoba mi się ten motek, który wyrabiałam od talii w dół, a który ma najbardziej jesienne kolory. Plisę dolną zrobiłam z resztek z rękawów. Ogólnie bardzo mi się podoba i lubię w nim chodzić :)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających bloga :)
Na poniższym zdjęciu kolory są najbardziej zbliżone do rzeczywistych.
poniedziałek, 1 lutego 2016
Wdzianko z alpaki
Latem 2015 udało mi się bardzo szybko wykonać ciepłe, alpakowe wdzianko. Druty nr 3,5; Alpaka Dropsowa w kolorach ciemnoczerwonego mixu.
Wzór ten sam, co tutaj, ale ażur zrobiłam tylko w prawym przodzie, bo chciałam, żeby wdzianko było w miarę ciepłe. I jestem z niego bardzo zadowolona :)
Zdjęcie zostało zrobione na dziedzińcu Wawelu pod koniec lipca, kiedy było kilka chłodniejszych dni.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników :)
Wzór ten sam, co tutaj, ale ażur zrobiłam tylko w prawym przodzie, bo chciałam, żeby wdzianko było w miarę ciepłe. I jestem z niego bardzo zadowolona :)
Zdjęcie zostało zrobione na dziedzińcu Wawelu pod koniec lipca, kiedy było kilka chłodniejszych dni.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)